Przez pewien czas w Zabrzu będzie spokojniej. Policja zatrzymała siedmiu najbardziej agresywnych chuliganów miejscowego Górnika, którzy próbowali atakować fanów Legii Warszawa przed sobotnim meczem. Nikomu na szczęście nic się nie stało dzięki skutecznej interwencji funkcjonariuszy.
Policja spodziewała się takich incydentów i postanowiła eskortować warszawskich fanów na stadion. Chuligani z Zabrza w ogóle się tym nie przejęli się i spróbowali wszcząć bójkę. Około 200 bandytów zaczęło rzucać kamieniami i butelkami w stronę kibiców Legii. Policja broniła ich używając armatek wodnych oraz strzelając gumową amunicją. Siedmiu najbardziej krewkich chuliganów udało się złapać.
Przez cały mecz było spokojnie, ale potem policjanci i strażacy musieli interweniować jeszcze raz. W jednym z wagonów pociągu, którym wracali warszawscy fani wybuchł pożar. Wagon doszczętnie spłonął, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Policja zbada czy ktoś celowo podłożył ogień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl