Dziennik Gazeta Prawana logo

Ireneusz Jeleń musi korzystać z pomocy tłumacza

13 października 2007, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Dobrze, że mam dookoła siebie pomocnych Polaków i swojego tłumacza" - mówi reprezentant Polski Ireneusz Jeleń. Napastnik Auxerre gra we Francji od lata ubiegłego roku, ale wciąż nie umie rozmawiać po francusku. Mimo to zapewnia, że na przedmeczowych odprawach nie ma problemów ze zrozumieniem trenera.

Były zawodnik Wisły Płock zapewnia, że czuje się we Francji bardzo dobrze. "Cieszę się, że przebywam z rodziną, bo to jest dla mnie ogromnie ważne. Moja piłkarska kariera przebiega prawidłowo, choć nie znam jeszcze dobrze języka francuskiego" - zwierza się "Przeglądowi Sportowemu" znany piłkarz.

"Cieszę się, że zmieniłem klub na dużo lepszy, przyszedłem do naprawdę dobrej drużyny. Tu można poprawić swoje umiejętności piłkarskie i w mojej grze widać tego efekty" - zachwala ligę francuską reprezentant Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj