Marek Saganowski jest w kapitalnej formie. Gra dla Southampton FC niecałe dwa miesiące, a już zdążył strzelić 10 goli. Ostatnią bramkę zdobył w przegranym spotkaniu wyjazdowym z Birmingham City FC 1:2. Porażka oznacza, że Święci mogą nie zagrać w barażach o awans do Premier League.
Polski napastnik wpisał się na listę strzelców w 85. minucie meczu, kiedy gospodarze prowadzili już 2:0. Saganowski wykorzystał świetne podanie Jhona Viafary i strzelił ze środka pola karnego.
Grzegorz Rasiak spędził cały mecz na ławce rezerwowych. W bramce Świętych grał za to Bartosz Białkowski, ale tego meczu nie zaliczy do udanych, bo dwukrotnie musiał wyjmować piłkę z siatki.
Porażka zmniejszyła szanse Świętych na grę w barażach o awans do Premier League. Na trzy kolejki przed końcem, zespół z Southampton traci do zajmującego szóste miejsce Wolverhampton Wanderers 4 punkty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl