Nasz bramkarz podjął już decyzję. Jerzy Dudek po sezonie odejdzie z Liverpoolu, gdzie ostatnio nie łapie się do pierwszego składu. Polak nie zamierza przedłużać kontraktu, który kończy się w czerwcu. Gdzie trafi? Prawdopodobnie do Niemiec lub do Hiszpanii. Dostał już kilka poważnych ofert.
Trener Liverpoolu, Rafael Benitez od dłuższego czasu przestał stawiać na Dudka. Polski bramkarz kilkakrotnie chciał zmienić klub, ale za każdym razem ulegał jego namowom i zostawał w angielskim klubie. Teraz jednak podjął już ostateczną decyzję. 30 czerwca, kiedy skończy mu się obecny kontrakt odejdzie z Liverpoolu.
Dudek nie będzie musiał długo szukać nowego pracodawcy. Już teraz kluby biją się o niego i może przebierać w ofertach. "Wybiorę taki klub, w którym będę mógł odbudować się psychicznie" - powiedział "Rzeczpospolitej" piłkarz. Jedną z możliwości jest gra w Hiszpanii i może niedługo właśnie tam pojedzie Dudek. Wydaje się, że po kilku latach w deszczowej Anglii zmiana klimatu wyszłaby mu na dobre.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl