"Sagan" w obecnych rozgrywkach angielskiej Championship (odpowiednik polskiej II ligi) strzelił dziesięć goli. Szefowie Southampton chcieliby go zatrzymać u siebie, ale są
na to małe szanse. Klubu nie stać na wykupienie Polaka z francuskiego Troyes, z którego jest tylko wypoyczony. Problemów z tym nie będą miały ani Newcastle ani Bolton. Oba kluby grają w
najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii i dysponują dużo większą kasą.
Na razie jednak "Sagan" bardziej niż transferem zajmuje się leczeniem kontuzji. Kilka dni temu lekarze stwierdzili, że Polak nie zagra do końca sezonu, ale jest szansa że
piłkarz szybko wróci na boisko. "Może zagram już za dwa tygodnie" - mówi były zawodnik Legii Warszawa.. Nasz napastnik w ekspresowym tempie leczy kontuzję pachwiny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.