Na razie polski bramkarz nie chce zdradzić, jakie zespoły o niego zabiegają. Jednak wiadomo, że w przypadku Grecji najbardziej prawdopodobny jest transfer do Panathinaikosu. Drużyna z Aten od
dłuższego czasu szuka solidnego golkipera.
Jedno jest pewne: odejście Polaka z Liverpoolu jest już przesądzone. "Siedzenie na ławce jest bez sensu i nie należy do przyjemności. Dlatego każdy dzień jest dla mnie bardzo
frustrujący" - opowiada "Dudi".
"Po zakończeniu sezonu chcemy wraz z rodziną opuścić Liverpool. Zawsze dobrze się tu czuliśmy, ale sytuacja, w której stawia mnie trener Rafa Benitez, jest dla mnie trudna" -
dodaje.
Polak ma nadzieję, że po znalezieniu nowego pracodawcy będzie mógł znowu stanąć w bramce. Dudek chce cieszyć się z występów w pierwszym zespole, przeżywając z kolegami zwycięstwa i
porażki. Tego mu najbardziej brakuje.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.