Dziennik Gazeta Prawana logo

Maradona w szpitalu na przynajmniej dwa miesiące

13 października 2007, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lekarze z "Avril Clinic" w Buenos Aires poważnie martwią się o zdrowie argentyńskiego gwiazdora. Żeby pomóc mu w walce z nałogiem, podjęli zdecydowane środki - Diego Maradona pozostanie w klinice psychiatrycznej przez przynajmniej dwa miesiące. W dodatku przez pierwsze dwa tygodnie nikt nie będzie mógł go odwiedzić.
Życie Argentyńczyka jest poważnie zagrożone. Były piłkarz od dłuższego czasu ma problemy z alkoholem. Lekarze wykryli u niego ostrą formę żółtaczki, spowodowaną nadmiernym piciem. Od dwóch dni przebywa w klinice psychiatrycznej, gdzie walczy z nałogiem. Żeby jednak terapia była skuteczna, zastosowano wyjątkowe środki - leczenie trwające przynajmniej 60 dni i zakaz odwiedzania piłkarza przez pierwsze dwa tygodnie.

Poza tymi zakazami słynny Diego będzie traktowany tak samo, jak inni pacjenci. Wyjątkiem jest telewizor w pokoju, dzięki któremu Argentyńczyk będzie mógł oglądać uwielbiane mecze piłki nożnej.

Po dwóch dniach pobytu w klinice osobisty lekarz Maradony, Alberto Cahe, jest zadowolony z przebiegu leczenia. "Diego czuje się dobrze. Lekarze bardzo o niego dbają. To leczenie powinno mu pomóc. Jestem dobrej myśli" - powiedział Cahe.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj