Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Chelsea Londyn ma pretensje do sędziego

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W półfinale Ligi Mistrzów drużyna prowadzona przez Jose Mourinho pokonała Liverpool 1:0. Jednak portugalski trener Chelsea nie jest w pełni zadowolony. Ma pretensje do sędziego, że nie podyktował rzutu karnego dla jego zespołu po zagraniu piłki ręką przez jednego z rywali.
"Nie rozumiem, dlaczego sędziowie nie dyktują dla nas rzutów karnych w tak ewidentnych sytuacjach? Nikt przecież nie może powiedzieć, że karnego nie było. To nam się ciągle zdarza, a przecież przy stanie 2:0 mielibyśmy całkiem inny mecz i o wiele większe szanse na awans do finału. Mam nadzieję, że w rewanżu nie będzie błędnych decyzji" - mówi Mourinho.

Natomiast trener Liverpoolu Rafa Benitez twierdzi, że jego zespół jest w stanie odrobić straty ze Stamford Bridge. "Wiem, że na Anfield będziemy mieli bardzo silne wsparcie kibiców. Oni są nam bardzo potrzebni, wiedzą, że mogą bardzo pomóc. Jestem przekonany, że możemy strzelić gola i odrobić straty, a wtedy wszystko jest możliwe" - uważa Hiszpan.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj