Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudek: Tylko cud zatrzyma mnie w Liverpoolu

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Nie zamierzam przedłużyć kontraktu, który kończy się po tym sezonie. Jestem zdecydowany, odchodzę" - mówi Jerzy Dudek. Polski bramkarz twierdzi, że tylko cud mógłby go zatrzymać w Liverpoolu. Jaki? "Ciężka kontuzja Reiny, która wyeliminowałaby go na dłużej z gry. Ale to za mało. Musiałbym go jeszcze zastąpić i rewelacyjnie zagrać" - zaznacza "Dudi".
"Czy zrezygnowałem już z marzeń o grze w reprezentacji Polski? Marzyć to ja sobie mogę, ale rzeczywistość jest taka, że nie gram w klubie, a w kolejce do reprezentacji są: Boruc, Kuszczak, Kowalewski, Fabiański. Ja na razie jestem za nimi" - mówi Dudek.

Dlatego polski bramkarz chce zmienić klub. Po zakończeniu sezonu odchodzi z Liverpoolu. "Czy jest taka możliwość, że zostanę na Wyspach? Teoretycznie jest to możliwe, ale są na to małe szansę" - zdradził na łamach "Super Expressu" nasz bramkarz.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj