17 kwietnia Grzegorza Patera zatrzymała policja. Był przesłuchiwany ale nie postawiono mu zarzutów. Z własnej woli pojechał do Warszawy złożyć wyjaśnienia przed Wydziałem Dyscypliny PZPN. Docenili to szefowie jego klubu, Podbeskidzia Bielsko-Biała, którzy dziś odwiesili piłkarza.
Po wyjazdowym spotkaniu drugoligowym z Odrą Opole, 17 kwietnia, policja zatrzymała drugiego trenera klubu, Michała N. oraz kapitana drużyny. Wrocławska prokuratura przesłuchała ich obu i zwolniła do domu. Klub jednak nie pozostał bez reakcji na to wydarzenie. Następnego dnia szkoleniowiec został zwolniony, a piłkarz zawieszony przez klub.
Piłkarz jednak robi wszystko, żeby się oczyścić z podejrzeń. W czwartek pojechał do Warszawy na posiedzenie Wydziału Dyscypliny PZPN i dobrowolnie złoży wyjaśnienia. Klubowi spodobało się takie zachowanie piłkarza i szefowie Podbeskidzia odwiesili zawodnika. Pater musi mieć się jednak na baczności. Klub będzie obserwował decyzje Wydziału Dyscypliny i reagował na dalsze wydarzenia z udziałem Patera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl