Artur Boruc po raz kolejny potwierdził, że jest wyśmienitym bramkarzem. W meczu z Aberdeen obronił rzut karny, dzięki czemu jego Celtic Glasgow wygrał z zespołem Aberdeen 2:1. Maciej Żurawski wciąż leczy kontuzję i nie załapał się do składu.
W 38. minucie sędzia przyznał rzut karny dla zespołu z Aberdeen. Do piłki podszedł Jamie Smith. Uderzył bardzo mocno, ale Artur Boruc wyczuł jego intencje i efektownie sparował strzał. Dwie bramki dla Celtiku strzelił Holender Jan Vennegoor of Hesselink.
Celtic już pod koniec kwietnia zapewnił sobie 41. w historii mistrzostwo Szkocji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl