Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Manchesteru: Sędzia ukradł nam puchar

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po zaciętym meczu i dramatycznej dogrywce Chelsea Londyn pokonała na nowym stadionie Wembley drużynę Manchesteru United 1:0 w finale Pucharu Anglii. Trener "Czerwonych Diabłów" nie może pogodzić się z tą porażką i winę za nią zwala na sędziego.
W 70. minucie Ryan Giggs po podaniu od Paula Scholesa znalazł się sam na sam z bramkarzem Chelsea. W ostatniej chwili piłkę wybił mu jednak agresywnie interweniujący Michael Essien. "Tam był ewidentny faul. W tej sytuacji należał się nam rzut karny, który mógłby mieć kluczowe znaczenie dla losów tego spotkania" - grzmiał po spotkaniu Alex Ferguson, szkoleniowiec Manchesteru, pisze "Życie Warszawy".

Giggs miał szansę na zdobycie gola jeszcze w 104. minucie, ale zamiast piłki wepchnął do bramki... golkipera rywali, który złapał futbolówkę. "Obaj z arbitrem wiemy, że zdobyłem wówczas gola. Cech nie zdołał zatrzyma piłki. Wpadł z nią do bramki" - mówił rozżalony Giggs. Inaczej tę sytuację widzi bramkarz Chelsea: "Giggs wpadł na mnie, kopnął w twarz i uderzył w plecy, ale zatrzymałem piłkę przed linią bramkową" - zapewnia Cech.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj