Jerzy Dudek odchodzi z Liverpoolu. Podczas ostatniego ligowego meczu fani zgotowali mu wielką owację. Polak postanowił się im odwdzięczyć. Wynajął samolot, który szybował nad miastem z przyczepionym transparentem z podziękowaniami dla nich.
"Zrobiło to wielkie wrażenie na wielu ludziach, wypadło super. Mogłem w ten sposób okazać wdzięczność i szacunek wszystkim kibicom Liverpoolu. Są wspaniali i zasłużyli na specjalne pożegnanie" - opowiada Dudek.
Polski bramkarz zagrał 127 meczów w barwach Liverpoolu. Najsłynniejszy to oczywiście finał Ligi Mistrzów w 2005 roku. Dzięki genialnej grze Dudka "The Reds" wygrali te najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|