Artur Boruc to nie tylko świetny piłkarz, ale i wspaniały człowiek. Za to, że obronił młodą ciężarną Polkę w Glasgow przed atakiem chuliganów, dostał nagrodę fair play od Polskiego Związku Olimpijskiego.
Nagrodę dla Boruca odebrał w zastępstwie trener reprezentacji Polski, Leo Beenhakker. "Oprócz tego, że Artur jest piłkarzem i reprezentantem Polski, to jest przede wszystkim mężczyzną i człowiekiem. Wszyscy wiedzą, że jest doskonałym bramkarzem, profesjonalistą, a w tym przypadku mogli się także przekonać, że jest wspaniałym, odpowiedzialnym młodym człowiekiem. Zachował się tak, jak należało i bardzo się z tego cieszę" - powiedział Holender.
Pamiątkowy puchar za wspieranie idea fair play, polskiego sportu i olimpijczyków otrzymał kardynał Józef Glemp. "Idea fair play to doskonała symbioza ciała i ducha, nieodzowna zarówno w sporcie, jak i życiu codziennym" - wyjaśnił prymas Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz