Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzynówek: Azerowie zejdą z boiska albo ich zniosą

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Walka, walka i jeszcze raz walka. To czeka naszych piłkarzy w wyjazdowym meczu z Azerbejdżanem. "Rywale będą chcieli zrehabilitować się za porażkę 0:5 w Warszawie i teraz zejdą z boiska, albo ich zniosą, z poczuciem, że dali z siebie wszystko" - uważa pomocnik naszej kadry Jacek Krzynówek.
Krzynówek, jeden z filarów reprezentacji Polski, zapowiada, że dwa najbliższe mecze eliminacji do mistrzostw Europy - z Azerbejdżanem i Armenią - nie będą spacerkiem. "Na wyjeździe z tymi zespołami zawsze gra się ciężko" - mówi piłkarz.

Lewy pomocnik drużyny Leo Beenhakkera przestrzega kibiców, by nie nastawiali się, że obejrzą piękne mecze. "Wiemy, co nas tam czeka. Wielkiej piłki bym się nie spodziewał. Będą to mecze walki, ale my ją podejmiemy i nie odpuścimy rywalom" - zapewnia na łamach "Przeglądu Sportowego" Krzynówek.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj