Ormianom puszczają nerwy przed jutrzejszym meczem z Polską w Erywaniu. I zamiast honorowo zmierzyć się z naszą drużyną na boisku, próbują sztuczek, by Polaków wyprowadzić z równowagi i osłabić przed meczem. Dziś oszukali naszego trenera i podali inny termin treningu ich drużyny. Po to, byśmy nie mogli - zgodnie z przepisami UEFA - poznać ich formy.
Działacze Ormiańskiej Federacji Piłkarskiej poinformowali Polaków, że ich kadra będzie mieć trening o godzinie 18.00. Ale nasi jutrzejsi rywale ćwiczyli już przed południem. Przepisy UEFA mówią wyraźnie, że treningi reprezentacji powinny być podane do wiadomości. Chodzi o to, żeby trenerzy i dziennikarze mogli się przyjrzeć rywalom.
"Prawdopodobnie próbują wyprowadzić nas z równowagi. Będę rozmawiał z delegatem UEFA w tej sprawie, bo gospodarze meczu nie gwarantują tego, co jest zapisane w regulaminie organizacji" - powiedział rzecznik naszej kadry, Kazimierz Oleszek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|