Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska przegrała z Armenią przez zły terminarz

13 października 2007, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Listkiewicz, Zdzisław Kręcina i Paweł Janas wsadzili Leo Beenhakkera na niezłą minę. Ustalili najgorszy z możliwych terminarzy eliminacji dla naszej reprezentacji. Po ciężkim meczu z Azerbejdżanem Polacy mieli mało czasu na odpoczynek przed meczem z Armenią. Efekt? Przegrali 0:1.

Podczas gdy Serbowie i Portugalczycy rozegrali w ostatnich dniach tylko po jednym meczu, Polacy musieli kopać się w upale z Azerami, a trzy dni potem z Ormianami. No i straciliśmy punkty, które mogą nas kosztować awans do Euro 2008.

"Negocjacje były bardzo ciężkie. Rozmowy trwały blisko sześć godzin, ale udało się osiągnąć porozumienie. Musieliśmy oczywiście pójść na pewne kompromisy. Ale jesteśmy zadowoleni" - mówił "Faktowi" po negocjacjach z rywalami prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Ciekawe, czy teraz jest zadowolony z wyników?! Kibice od dawna byli oburzeni faktem, że nasi piłkarze muszą jechać na Wschód, by brać udział w kilkudniowej, bardzo męczącej eskapadzie. W meczu z Armenią biało-czerwoni opadli z sił. W drugiej połowie widać było, że piekielny upał sprawia, iż nie wytrzymują morderczego tempa spotkania.

"Szczególnie trudne były negocjacje z Belgią" - przekonywał "Fakt" Listkiewicz. Tymczasem jesienny mecz z Belgami do ciężkich nie należał. Działacze powinni raczej skupić się na uniknięciu dwumeczowej katorgi w Azerbejdżanie i Armenii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj