Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurator wróci do PZPN

13 października 2007, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Michał Listkiewicz nie chce się pożegnać z intratną posadą. Ciągle prowadzi różne gierki, żeby jak najdłużej utrzymać się przy władzy. Minister Sportu Tomasz Lipiec ma już tego dość i wkrótce znowu naśle do PZPN kuratora.

Jeżeli okaże się, że 13 czerwca, na najbliższym posiedzeniu zarządu PZPN, nie zostanie wyznaczona data zjazdu wyborczego, który ma wybrać nowe władze, cierpliwość ministra może się wyczerpać. A wszystko wskazuje na to, że zarząd związku nie chce zająć się terminem wyborów, bo w programie obrad nie ma nawet takiego punktu.

"Dla mnie to po prostu skandal! Nie zgodzę się na odwlekanie w nieskończoność terminu zjazdu wyborczego" - mówi "Faktowi" minister Tomasz Lipiec. Tym bardziej, że przecież nowy statut związku został zarejestrowany przez sąd już kilka tygodni temu i nie ma już żadnych przeszkód, żeby na jego podstawie w ciągu trzech miesięcy zorganizować wybory nowych władz PZPN.

Ale Listkiewicz wymyśla kolejne powody, dla których przekładana jest decyzja o terminie głosowania. A to że statut jest jeszcze nieprawomocny, bo został zaskarżony przez przedstawicieli futsalu i piłki kobiecej, a to znowu, że lepiej byłoby przeprowadzić wybory dopiero w przyszłym roku, bo wtedy do Euro 2012 rządziłby ten sam prezes...

"To wszystko jest śmieszne. Statut jest prawomocny. Nie został w nim uwzględniony futsal i piłka kobieca, ponieważ to z tego powodu sąd odrzucił poprzednią wersję statutu. Co do Euro 2012 to zgadzam się, że prezes Listkiewicz wiele pomógł przy wyborze naszego kraju na gospodarza tego turnieju. Ale jako prezes PZPN kompletnie się nie sprawdził i dlatego wybory nowych władz powinny być przeprowadzone jak najszybciej" - mówi minister Lipiec.

Kurator znowu może zacząć urzędowanie w PZPN jeszcze z jednego powodu. Zarząd PZPN robi wszystko, żeby wstrzymać i unieszkodliwić działania antykorupcyjne w naszej piłce. Teraz związkowi działacze chcą, żeby odwołania i kasacje od wyroków dyscyplinarnych rozpatrywała ta sama komórka, a nie jak do tej pory dwa odrębne ciała.

Ponowne wprowadzenie kuratora na pewno spotka się z ostrą reakcją FIFA i UEFA, które znowu będą musiały zajmować się napiętą sytuacją w polskim futbolu. Na szczęście odebrać nam organizację Euro 2012 nie jest prostą rzeczą, dlatego to nam raczej nie grozi. Z kolei, jak udało się ustalić "Faktowi", w ministerstwie powstaje właśnie plan antykryzysowy na wypadek groźby wykluczenia naszej reprezentacji i drużyn klubowych z rozgrywek międzynarodowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj