Edwin Congo, były gracz m.in. Realu Madryt, to najnowszy kandydat do gry w warszawskiej Legii. Choć 30-letni Kolumbijczyk jest wolnym piłkarzem i nie trzeba płacić za niego innemu klubowi ani grosza, to spełnić jego oczekiwania będzie bardzo trudno. Zawodnik chce zarabiać 300 tys. euro rocznie netto.
Jeśli legioniści wyrażą zgodę, Congo zostanie najlepiej zarabiającym zawodnikiem w polskiej lidze. Jeśli wiceprezesowi Legii Mirosławowi Trzeciakowi uda się go
namówić na grę przy Łazienkowskiej, to będzie jego spory sukces - informuje "Przegląd Sportowy".
Congo ostatni rok spędził w Sportingu Gijon. Wcześniej występował w Levante, Vitorii Guimaraes, Realu Valladolid i Tuluzie. Oczywiście nie licząc Realu Madryt, w barwach którego zdobył mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar i Puchar Interkontynentalny. Jednak grał tam mało i był wypożyczany do wyżej wymienionych klubów.
Również w Gijon na początku nie zachwycał. Dopiero w drugiej części rozgrywek Segunda Division strzelił 11 bramek i pomógł zespołowi w utrzymaniu się.
Legia nie jest jedynym zespołem, który stara się o Kolumbijczyka. Piłkarz rozważa także propozycje z Teneryfy i Gimnastika Tarragona - informuje "Przegląd Sportowy".
Congo ostatni rok spędził w Sportingu Gijon. Wcześniej występował w Levante, Vitorii Guimaraes, Realu Valladolid i Tuluzie. Oczywiście nie licząc Realu Madryt, w barwach którego zdobył mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar i Puchar Interkontynentalny. Jednak grał tam mało i był wypożyczany do wyżej wymienionych klubów.
Również w Gijon na początku nie zachwycał. Dopiero w drugiej części rozgrywek Segunda Division strzelił 11 bramek i pomógł zespołowi w utrzymaniu się.
Legia nie jest jedynym zespołem, który stara się o Kolumbijczyka. Piłkarz rozważa także propozycje z Teneryfy i Gimnastika Tarragona - informuje "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|