Bramkarz reprezentacji Polski Wojciech Kowalewski już niedługo opuści rosyjski Spartak Moskwa. Nowy trener klubu Stanisław Czerczesow nie widzi dla niego miejsca w składzie swojej drużyny. Polak jak najszybciej musi znaleźć nowego pracodawcę. W innym przypadku straci też miejsce w kadrze Leo Beenhakkera.
Do niedawna wydawało się, że piłkarz nie będzie miał żadnych problemów. Co prawda, nie grał w klubie, ale do reprezentacji Polski i tak był powoływany. Kowalewski czekał więc na swoją kolej i liczył, że wróci do bramki Spartaka.
Niestety, na początku czerwca zmienił się w klubie trener. Nowym szkoleniowcem rosyjskich piłkarzy został Stanisław Czerczesow. Jedną z jego pierwszych decyzji było odsunięcie Kowalewskiego od drużyny.
Na polecenie Czerczesowa klub wystawił naszego bramkarza na listę transferową. Nie wiadomo, ile trzeba zapłacić za polskiego reprezentanta. Jednak wszystko wskazuje na to, że Kowalewski wróci do kraju i zagra w którymś z klubów Orange Ekstraklasy. Najbardziej zainteresowana "Gibonem" jest krakowska Wisła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|