Radosław Matusiak ma ciężki orzech do zgryzienia. Piłkarz reprezentacji Polski dostał dwie propozycje zmiany klubu, z Anglii i Hiszpanii. Ale włoskie Palermo - gdzie gra obecnie - nie zamierza go sprzedać. Matusiakowi bardzo zależy na zmianie miejsca pracy. Chce więcej grać, a takiej szansy nie dostanie we Włoszech.
Nie wiadomo dokładnie, które kluby interesują się reprezentantem Polski. Tajemnica ma się wyjaśnić już jutro. Właśnie wtedy szefowie Palermo mają zdecydować, czy pozwolą na transfer Matusiaka.
Polak ma dwie propozycje transferowe - z Anglii i Hiszpanii. Jeśli dostanie pozwolenie na zmianę klubu, to w przyszłym sezonie zagra w którymś z nich na zasadzie wypożyczenia. Będzie miał rok czasu na pokazanie się w nowych barwach - pisze "Gazeta Wyborcza".
Piłkarz występuje w Palermo, ale nie jest zadowolony z gry we Włoszech. Większość czasu spędza na ławce rezerwowych. "Teraz nadszedł czas na zmianę" - zapowiada Matusiak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|