W meczach Borussii Dortmund ciężko będzie znaleźć na boisku piłkarza z napisem "Błaszczykowski" na koszulce. Zawodnik, który nosi to nazwisko, będzie występował pod swoim imieniem, czyli "Kuba", bo Niemcy nie potrafią wymówić jego nazwiska.
W niedzielę Jakub Błaszczykowski został oficjalnie przedstawiony na konferencji prasowej w nowym klubie. Wybrał sobie koszulkę z numerem "16" i na prośbę klubu będzie miał napisane "Kuba" na plecach. Tak, żeby wszyscy wiedzieli, o kogo chodzi - pisze "Przegląd Sportowy".
Reprezentant Polski jest wniebowzięty. "Bardzo się cieszę, że trafiłem do tak dobrego klubu. Już nie mogę doczekać się pierwszych występów" - mówi Błaszczykowski.
Zmienianie nazwiska nie jest niczym nowym. Robi tak wielu piłkarzy, choćby Giovanni van Bronckhorst, który ma na koszulce napis "Gio", czy syn Johana Cruijffa, który ma na koszulce napis "Jordi".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|