W polskiej piłce możliwe są zmiany nawet w ostatniej chwili. "Jeśli Odra Wodzisław Śląski do pierwszej kolejki nowego sezonu nie przekształci się w spółkę akcyjną, jej miejsce w Orange Ekstraklasie zajmie Wisła Płock" - twierdzi Marcin Stefański, dyrektor spółki Ekstraklasa SA.
Odra Wodzisław Śląski już w zeszłym sezonie - podobnie jak Widzew Łódź i Górnik Łęczna - nie powinna grać w Orange Ekstraklasie - pisze "Fakt". Uratował te kluby minister sportu, antydatując warunkowe pozwolenia.
Potem Łęczna i Widzew stworzyły sportowe spółki akcyjne, a Odra niestety nie. Wisła Płock, która wcześniej nigdy nie miała problemów z otrzymaniem licencji, jest przygotowana do występów w Orange Ekstraklasie i może w każdej chwili zająć miejsce wodzisławskiej drużyny w lidze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|