Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Globisz za klęskę z USA wini kluby

13 października 2007, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po porażkach zawsze szuka się winnych. Najłatwiej zwalić wszystko na kogoś innego. Tak też robi trener polskiej reprezentacji U-20 Michał Globisz. Gdy wygraliśmy z Brazylią, rozpływał się w zachwytach nad piłkarzami. Ale po klęsce z USA stwierdził, że gracze przyjechali na kadrę źle przygotowani fizycznie i obwinił za to kluby.
W sobotę Polacy oddali jeden celny strzał, ale po heroicznej walce pokonali jednego z faworytów mundialu - Brazylię. We wtorek po zwycięskiej drużynie nie było już śladu. "Wyglądało to, jakby mercedes ścigał się z małym fiatem. Zawodnicy przyjechali na zgrupowanie źle przygotowani fizycznie. A tego nie da się nadrobić w kilka dni, od tego są kluby. Nie mogliśmy być lepsi taktycznie, skoro brakowało sił" - mówi Globisz. W ten sposób trener naszych "orzełków" tłumaczy klęskę z USA 1:6 w drugim meczu młodzieżowych mistrzostw świata w Kanadzie.

W nocy z piątku na sobotę Polska zagra ostatni mecz grupowy z Koreą Południową. "Trzeba trafić do głów piłkarzy, odbudować ich psychicznie. Przekonać, że klęska też buduje sukces. Ale fizycznie nie da się już nic zrobić" - mówi "Gazecie Wyborczej" Globisz.

Polacy nie stracili jeszcze szans na grę w 1/8 finału. Z każdej z sześciu grup do fazy pucharowej awansują zwycięzcy, zespoły z drugiego miejsca i cztery najlepsze z trzecich miejsc. Jeśli Polacy wygrają z Koreą, a Brazylia zremisuje z USA, drużyna Globisza zajmie pierwsze miejsce w grupie. Przy remisie musi liczyć na zwycięstwo USA. Przy porażce szanse na awans z trzeciego miejsca są tylko teoretyczne.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOficjalnie. Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj