Roglić ponownie na starcie Vuelty
36-letni Słoweniec wraca do wielkiego ścigania po przerwie spowodowanej wypadkiem. Roglić wystartuje w Vuelta a Espana, która rozpocznie się w sobotę w Monako. Pod nieobecność Remco Evenepoela, drugiego zawodnika ostatniego Tour de France, to właśnie Roglić będzie liderem grupy Red Bull-BORA-hansgrohe. Słoweniec doskonale zna smak zwycięstwa w hiszpańskim wyścigu. Vueltę wygrywał już czterokrotnie, a po raz ostatni triumfował w 2024 roku.
Pogacar jednym z najgroźniejszych rywali
W walce o czołowe miejsca Roglić będzie musiał zmierzyć się m.in. ze swoim rodakiem Tadejem Pogacarem z UAE. Pięciokrotny triumfator Tour de France jest wymieniany w gronie głównych faworytów tegorocznej Vuelty, choć po zakończeniu „Wielkiej Pętli” nie był jeszcze pewien swojego startu w Hiszpanii.
Pogacar wystąpił w Vuelta a Espana dotychczas tylko raz. W 2019 roku, jeszcze jako młodzieżowiec, wygrał klasyfikację młodzieżową, a w klasyfikacji generalnej zajął trzecie miejsce.
Wypadek pokrzyżował przygotowania Roglicia
Przygotowania Roglicia do drugiej części sezonu nie przebiegały zgodnie z planem. W lipcu kolarz poinformował w mediach społecznościowych, że podczas treningu został potrącony przez samochód. Konsekwencją wypadku była konieczność zmiany planów startowych. Słoweniec opuścił Tour de France, a także wyścigi w San Sebastian i Burgos.
Zespół stawia na etapowe zwycięstwa
W Red Bull-BORA-hansgrohe podkreślają, że po przymusowej przerwie trudno dokładnie ocenić dyspozycję czterokrotnego zwycięzcy Vuelty. Dlatego zespół zamierza podchodzić do jego szans w klasyfikacji generalnej z ostrożnością.
– Naszym głównym celem będą zwycięstwa etapowe, jeśli nadarzy się okazja. Drugim celem jest klasyfikacja generalna z Primozem, choć musimy podchodzić do tego pragmatycznie, biorąc pod uwagę to, że jego przygotowania znacznie odbiegają od pierwotnych planów w związku z wypadkiem – powiedział dyrektor sportowy grupy Sven Vanthourenhout.
Powrót Roglicia będzie więc jednym z najciekawszych wątków tegorocznej Vuelta a Espana. Słoweniec ma ogromne doświadczenie w hiszpańskim wyścigu, ale po urazie jego rzeczywista forma pozostaje niewiadomą.
