Szanse są oczywiście iluzoryczne, bo mistrz Cypru zacznie walkę o Champions League od pierwszej rundy eliminacyjnej, a klasa sportowa zespołu... nie jest zbyt wysoka. Już pierwszy przeciwnik, białoruski BATE Borysow, może okazać się zaporą nie do przejścia.
Chmiest w zeszłym sezonie występował w portugalskiej Bradze. W 10 meczach nie strzelił ani jednej bramki. W słabszej lidze cypryjskiej z pewnością będzie miał więcej okazji do zdobywania goli. No i na pewno nie będzie narzekał na warunki finansowe...
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.