Spartak Moskwa nie wie co traci. Rosyjski klub nie daje grać Wojciechowi Kowalewskiemu, więc bramkarz reprezentacji Polski zaczął sobie szukać nowego klubu. Długo nie musiał czekać na oferty. Od razu zgłosiły się aż trzy kluby - Espanyol Barcelona, Lokomotiw Moskwa i pewien klub z angielskiej Premier League.
Nic dziwnego. Wojciech Kowalewski to bramkarz bardzo utalentowany. Kluby kusi też to, że jest... Polakiem. Żaden kraj nie ma tylu tak wspaniałych golkiperów.
Dlatego "Gibon" może przebierać w ofertach jak w ulęgałkach. Ze Spartaka Moskwa chce go wykupić nawet słynny Espanyol Barcelona. Oprócz tego w kolejce czekają Lokomotiw Moskwa i klub z angielskiej Premier League, którego nazwy nie podano.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl