Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy trening Beckhama w USA ściągnął tłumy

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiąc kibiców na treningu Los Angeles Galaxy? Jeszcze rok temu nie do pomyślenia. Ale teraz ta liczba nikogo nie szokuje. Bo za ocean zawitał słynny David Beckham...

Około tysiąca kibiców i reporterów czeka przy murawie. Napięcie rośnie. Nagle pojawia się on - David Beckham. Ubrany w barwy klubowe: złotą koszulkę i czerwone spodenki. Cały czas się uśmiecha i pozdrawia kibiców. Ze strony fanów rozlega się krzyk, naokoło błyskają flesze. Tak wyglądał pierwszy trening "Becksa" w Los Angeles Galaxy.

"Bardzo się cieszę, że dołączył do nas taki zawodnik. Na początku David był trochę nieśmiały, jak każdy nowy piłkarz przybywający do klubu" - opowiada największa do tej pory gwiazda zespołu, London Donovan.

Podobno jeden z kolegów klubowych przywitał Becksa słowami: "Miło Cię poznać. Jak masz na imię?". Żart czy niewiedza? Raczej to pierwsze. Bo nawet siedmioletnie dziecko z biednej chińskiej prowincji wie, kim jest David Beckham...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj