Nie każdy jest w stanie pogodzić się rolą rezerwowego. Takiego uczucia nie może znieść Dariusz Dudka. Reprezentant Polski nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym składzie Wisły Kraków i chce odejść z klubu. Obrońca "Białej Gwiazdy" daje sobie jeszcze trochę czasu na próbę odmienienia swojej sytuacji w zespole.
"Jeśli trafię na ławkę, na pewno nie dostanę powołania do kadry. Trudno, takie jest życie i jakoś to przeboleję. Ale jeśli potrwa to dłużej, pójdę do trenera i powiem mu, że chcę zmienić klub" - zapowiada piłkarz na łamach "Faktu".
Dudka w zeszłym sezonie był podstawowym zawodnikiem Wisły. Trafił też na stałe do reprezentacji Polski. Jednak od kiedy w Krakowie pojawił się nowy trener, zaczęły się kłopoty obrońcy. Maciej Skorża w przedsezonowych sparingach nie widział miejsca w składzie dla Dudki i prawdopodobnie taka sytuacja powtórzy się także w lidze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl