Dotychczas bronił świetnie. Odważnie i z poświęceniem. Był niepokonany. Ale przecież nikt nie jest doskonały. Ten moment musiał w końcu nadejść. Łukasz Fabiański puścił wczoraj pierwszego gola w barwach Arsenalu Londyn. Jego zespół przegrał 0:1, sparingowy mecz z Red Bull Salzburg.
Polak bronił przez całą drugą połowę. W 62. minucie obejrzał żółtą kartkę za zagranie ręką poza polem karnym. Na kwadrans przed końcem Fabiańskiego pokonał strzałem z dystansu Słowak Vladimir Janocko. Mecz został rozegrany na Bulls Arena w Strasburgu.
Była to pierwsza porażka Arsenalu w meczach sparingowych. Za dwa dni "Kanonierzy" zmierzą się u siebie z francuskim PSG. Być może będzie to pojedynek polskich bramkarzy Łukasza Fabiańskiego i Przemysława Tytonia - który jest we francuskim klubie na testach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|