Głośno zrobiło się o kolejnym transferze krakowskiej Wisły. Lada moment bramkarzem "Białej Gwiazdy" zostanie... syn prezydenta. Spokojnie, nie chodzi o potomka Lecha Kaczyńskiego ani żadnego innego przywódcy europejskiego państwa. 20-letni Ilie Cebanu, bo o nim mowa, jest synem prezydenta mołdawskiej federacji piłkarskiej.
Utalentowany bramkarz jest wychowankiem Zimbru Kiszyniów, następnie próbował swoich sił w Austrii. W zespole amatorów Sturmu Graz opiekował się nim Kazimierz Sidorczuk. Potem Cebanu trafił do klubu SVA Kindberg. Tam zainteresowała się nim Wisła.
W Krakowie młody bramkarz stara się jak może, pomaga kolegom nosić ich sprzęt do autokaru. "Liczę, że po powrocie Wisły z USA zostanę jej piłkarzem. Przeszedłem już nawet testy medyczne" - mówi sam zawodnik.
Ojciec piłkarza - Pavel Ceban - to legenda mołdawskiego futbolu. W Zimbru rozegrał aż 341 spotkań, był kapitanem klubu. Niedawno UEFA wybrała go najlepszym piłkarzem w historii swojego kraju. Od 10 lat stoi na czele mołdawskiej federacji piłkarskiej. Dobrze mieć wpływowego tatusia...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|