Przed Tomaszem Kuszczakiem ciężki orzech do zgryzienia. Albo odejdzie z wielkiego Manchesteru United - gdzie i tak jest rezerwowym - do Sunderlandu. Albo pozostanie w ekipie "Czerwonych Diabłów" i powalczy o miejsce w bramce ze słynnym Edwinem van der Sarem. Polak ma coraz mniej czasu na decyzję.
Jednak najpierw zgodę na transfer Kuszczaka musi wydać menadżer Manchesteru United - sir Alex Ferguson. Ale nie będzie o łatwo. Szkot nie chce puścić Polaka, bo kto miałby grać w bramce "Czerwonych Diabłów", gdyby kontuzji doznał Edwin van der Sar.
Dodatkowo sytuację skomplikował jeszcze sam van der Sar. Holender oświadczył niedawno, że już niedługo zakończy karierę. Wtedy jego następcą w bramce "Czerwonych Diabłów" zostanie Kuszczak.
W tej sytuacji mimo nalegań Roy'a Keane'a o wypożyczenie Polaka do Sunderlandu - nasz bramkarz prawdopodobnie zostanie na kolejny sezon w Manchesterze United.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane