Dziennik Gazeta Prawana logo

Brazylijczycy zawiedli na mundialu, bo pili do rana

13 października 2007, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
O tym mówiło się od dawna, ale nikt nie chciał tego potwierdzić. Jednak w końcu znalazł się odważny. Prezes krajowej federacji piłkarskiej Brazylii w wywiadzie dla jednej z gazet powiedział, dlaczego "Canarinhos" zagrali tak słabo na mundialu w Niemczech. "Piłkarze pili całe noce, a Ronaldo miał ogromną nadwagę" - mówi Ricardo Teixeira.

"Canarinhos" byli faworytami turnieju w Niemczech, ale odpadli po porażce 0:1 z Francją w ćwierćfinale. To dużo poniżej oczekiwań. Prezes narodowej federacji wie, dlaczego tak się stało. "Piłkarze wracali do hotelu pijani, między 4 a 6 rano" - opowiada Teixeira.

Teixeira skrytykował przede wszystkim Ronaldo, który w czasie mundialu miał ważyć 98 kg. Z taką tuszą zawodnik, zamiast grać w piłkę, powinien uprawiać sumo. "Sportowiec nie może sobie pozwolić na coś takiego w trakcie bardzo ważnych zawodów" - podkreślił Teixeira.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj