O tym mówiło się od dawna, ale nikt nie chciał tego potwierdzić. Jednak w końcu znalazł się odważny. Prezes krajowej federacji piłkarskiej Brazylii w wywiadzie dla jednej z gazet powiedział, dlaczego "Canarinhos" zagrali tak słabo na mundialu w Niemczech. "Piłkarze pili całe noce, a Ronaldo miał ogromną nadwagę" - mówi Ricardo Teixeira.
"Canarinhos" byli faworytami turnieju w Niemczech, ale odpadli po porażce 0:1 z Francją w ćwierćfinale. To dużo poniżej oczekiwań. Prezes narodowej federacji wie, dlaczego tak się stało. "Piłkarze wracali do hotelu pijani, między 4 a 6 rano" - opowiada Teixeira.
Teixeira skrytykował przede wszystkim Ronaldo, który w czasie mundialu miał ważyć 98 kg. Z taką tuszą zawodnik, zamiast grać w piłkę, powinien uprawiać sumo. "Sportowiec nie może sobie pozwolić na coś takiego w trakcie bardzo ważnych zawodów" - podkreślił Teixeira.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl