"Canarinhos" byli faworytami turnieju w Niemczech, ale odpadli po porażce 0:1 z Francją w ćwierćfinale. To dużo poniżej oczekiwań. Prezes narodowej federacji wie, dlaczego tak się stało. "Piłkarze wracali do hotelu pijani, między 4 a 6 rano" - opowiada Teixeira.
Teixeira skrytykował przede wszystkim Ronaldo, który w czasie mundialu miał ważyć 98 kg. Z taką tuszą zawodnik, zamiast grać w piłkę, powinien uprawiać sumo. "Sportowiec nie może sobie pozwolić na coś takiego w trakcie bardzo ważnych zawodów" - podkreślił Teixeira.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.