Manchester United już przed sezonem straszy rywali. Angielski zespół rozegrał w środę dwa spotkania i oba wygrał. Wprawdzie nie grali w nich ci sami piłkarze, ale i tak ten wyczyn zasługuje na słowa uznania. Co ciekawe, żadnego z tych meczów nie oglądał sir Alex Ferguson, który pomagał żonie przy przeprowadzce.
Trener "Czerwonych Diabłów" zdążył jednak podzielić zespół na dwie drużyny. I tak do Belfastu na mecz z Glentoranem polecieli m. in. Rio Ferdinand, Michael Carrick oraz dwie nowe gwiazdy Manchesteru - Nani i Anderson, a do Szkocji na spotkanie z Dunfermline wybrali się Paul Scholes, Ryan Giggs, Wayne Rooney, Owen Hargreaves i Tomasz Kuszczak.
Polak zagrał 90 minut i zachował czyste konto, a jego koledzy strzelili rywalom cztery bramki. W drugim meczu Manchester strzelił Glentoranowi jednego gola mniej i również nie stracił bramki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|