Niedoceniany w Polsce "Kaz" robi karierę. Polski piłkarz zadebiutował w sobotę w nowej drużynie - w słynnym w FC Porto. Niestety Przemysław Kaźmierczak nie pomógł swojej ekipie, która przegrała spotkanie o Superpuchar Portugalii ze Sportingiem Lizbona 0:1.
"Kaz" pojawił się na boisku w 75. minucie meczu i zmienił w zespole FC Porto Słowaka Marka Cecha. W ten sposób Polak zadebiutował w nowym klubie. Dwa miesiące temu piłkarz przeniósł się do ekipy "Smoków" z Boavisty Porto.
Niestety w pierwszym meczu nie zdobył Superpucharu Portugalii. Sporting Lizbona wygrał z FC Porto 1:0. A jedyną bramkę spotkania strzelił w 76. minucie Rosjanin Marat Izmaiłow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl