Fani Radosława Matusiaka muszą uzbroić się w cierpliwość. Reprezentant Polski nie zagrał w meczu swojej nowej drużyny - Heereenven - w lidze holenderskiej, bo... miał wolne. Gdy koledzy "Radomatu" przegrywali z Ajaksem Amsterdam aż 1:4, piłkarz przebywał w Polsce i się przeprowadzał.
Ale nie należy się temu dziwić. Matusiak dopiero w piątek zmienił klub. Polak przeszedł z włoskiego Palermo do holenderskiego Heereenven. A kilkadziesiąt godzin to za mało, by przeprowadzić się z jednego państwa do drugiego i jeszcze zagrać w nowej drużynie.
Dlatego reprezentant Polski dostał od swoich nowych szefów wolne. W ten sposób "Radomatu" nie zadebiutował w lidze kraju Tulipanów. A nowi koledzy piłkarza przegrali ze słynnym Ajaksem Amsterdam aż 1:4.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|