Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy kolega Jerzego Dudka wyszedł cało z wypadku

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Życie w Madrycie toczy się błyskawicznie. Nowy piłkarz Realu Royston Drenthe pojechał ze znajomymi do miasta. U już ten swój pierwszy wypad pewnie na długo zapamięta. Miał ogromne szczęście. Wyszedł niemal bez szwanku z bardzo groźnego wypadku samochodowego.

Wszystko wydarzyło się w centrum Madrytu, w poniedziałek około 4.30 rano. Drenthe jechał swoim samochodem wraz z dziewczyną i dwoma kolegami. Podczas zawracania jego audi Q7 uderzyło w policyjny samochód.

Ku zdziwieniu wszystkich, nikomu nic poważnego się nie stało. Drenthe już po kilku minutach musiał jednak dmuchać w balonik. Badanie niczego nie wykazało.

Drenthe przyszedł do Realu przed tym sezonem z Feyenordu Rotterdam. Kosztował "Królewskich" około 14 mln euro. W rewanżowym meczu o Superpuchar Hiszpanii przeciwko Sevilli zdobył fantastyczną bramkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj