Życie w Madrycie toczy się błyskawicznie. Nowy piłkarz Realu Royston Drenthe pojechał ze znajomymi do miasta. U już ten swój pierwszy wypad pewnie na długo zapamięta. Miał ogromne szczęście. Wyszedł niemal bez szwanku z bardzo groźnego wypadku samochodowego.
Wszystko wydarzyło się w centrum Madrytu, w poniedziałek około 4.30 rano. Drenthe jechał swoim samochodem wraz z dziewczyną i dwoma kolegami. Podczas zawracania jego audi Q7 uderzyło w policyjny samochód.
Ku zdziwieniu wszystkich, nikomu nic poważnego się nie stało. Drenthe już po kilku minutach musiał jednak dmuchać w balonik. Badanie niczego nie wykazało.
Drenthe przyszedł do Realu przed tym sezonem z Feyenordu Rotterdam. Kosztował "Królewskich" około 14 mln euro. W rewanżowym meczu o Superpuchar Hiszpanii przeciwko Sevilli zdobył fantastyczną bramkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|