Skandal. Szefowie rosyjskich klubów nic sobie z tego nie robią, że Światowa Federacja Piłkarska (FIFA) miała karać kluby, gdzie dochodzi do rasistowskich ekscesów. Kibice Dynama Moskwa w najlepsze chodzą na mecze w strojach Ku-Klux-Klanu i palą kukły Murzynów.
Wielu piłkarzy zagranicznych odmawia gry w Rosji. Pieniądze są bardzo przyzwoite, ale prawie na każdym kroku są narażeni na rasistowskie obelgi. Piłkarze Celtiku Glasgow, którzy grali ze Spartakiem Moskwa, wspominali, że na trybunach w stolicy Rosji wisiały flagi z napisami "Monkeys go home" ("Małpy wracajcie do domów").
Działacze FIFA wielokrotnie deklarowali, że będą karali kluby, które nie radzą sobie z rasistowskimi zachowaniami pseudokibiców. Najwyższy czas, żeby coś zrobili w tym kierunku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl