Argentyńczyk Lionel Messi przyznał, że bardzo by chciał, aby do
Barcelony z Arsenalu trafił Hiszpan Cesc Fabregas. Piłkarze są
rówieśnikami i poznali się jeszcze jako nastolatkowie.
Nastrój, po nieudanym dla Albicelestes mundialu w RPA, Messi poprawiał sobie na brazylijskich plażach. Teraz przebywa w Panamie, gdzie wziął udział w pokazowym meczu.
Argentyńczyk nie rozpamiętuje południowoafrykańskiego turnieju, tylko koncentruje się na najbliższej przyszłości. Ta nierozłącznie związana jest z Barceloną i walką o obronę tytułu mistrzowskiego w Primera Division. Zdaniem najlepszego piłkarza idealnym wzmocnieniem dla klubu byłby właśnie Fabregas.
"Wspaniale byłoby go mieć w drużynie. Wcześniej razem graliśmy w młodzieżowym zespole Barcelony" - wspomina Messi. W trakcie mundialu w RPA włodarze katalońskiego klubu przyznali, że planują ściągnięcie Fabregasa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|