Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska wbiła gola Ukraińcom. Jest 1:0!

4 września 2010, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Smuda Udinese,do trzech razy sztuka
Smuda Udinese,do trzech razy sztuka/Inne
Koniec wielominutowego okresu gry polskich piłkarzy bez strzelenia bramki rywalom. Biało-czerwoni podejmują w Łodzi Ukrainę. Gola na 1:0 w 42 minucie spotkania strzelił Ireneusz Jeleń.

To bramka upragniona od wielu minut. Wreszcie biało-czerwoni udowodnili, że nie zapomnieli, jak się strzela gole. Jego autorem jest obecnie chyba najlepszy polski napastnik - Ireneusz Jeleń, grający na codzień we francuskim Auxerre.

Bezbramkowe remisy z Finlandią i Serbią, porażki 0:6 z Hiszpanią i 0:3 z Kamerunem - tak wyglądały ostatnie wyniki reprezentacji Polski. Trener Franciszek Smuda cały czas jednak przypomina, że dopiero buduje drużynę na Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Jak zapewnia, gra zespołu będzie się systematycznie poprawiać.

"Moi piłkarze prezentują się fizycznie lepiej niż kilka tygodni wcześniej, a to oznacza, że poprawiła się również ich forma sportowa. Każdemu z nich bardzo zależy na wygranej" - powiedział w Łodzi selekcjoner biało-czerwonych.

W odniesieniu zwycięstwa nad Ukrainą mają pomóc m.in. debiutujący w reprezentacji Polski obrońca Werderu Brema Sebastian Boenisch oraz nieobecni (z powodu kontuzji) w meczu z Kamerunem Ireneusz Jeleń i Łukasz Piszczek.

Polacy mają swoje kłopoty, ale Ukraińcy również nie mogą ze spokojem czekać na sobotni mecz. Zaledwie dwa tygodnie temu dotychczasowy selekcjoner Myron Markewicz złożył dymisję, protestując przeciwko ukaraniu jego drużyny - Metalista Charków - odjęciem dziewięciu punktów za aferę korupcyjną z 2008 roku.

25 sierpnia Markewicza zastąpił w roli tymczasowego selekcjonera jego asystent Jurij Kałytwyncew. Najsłynniejszy ukraiński piłkarz Andrij Szewczenko przyznał w Łodzi, że zmiana jest zaskakująca, ale atmosfera w drużynie nie uległa pogorszeniu. Podobnie jak jej forma.

"Obecny trener pracował w sztabie poprzedniego szkoleniowca kadry, dlatego polityka personalna i ideologia trenerska pozostały bez zmian" - zapewnił Szewczenko.

Biało-czerwoni zagrają na stadionie Widzewa po raz siódmy w historii. Dotychczas łódzki obiekt nie był szczególnie szczęśliwy dla reprezentacji Polski, która wygrała tutaj zaledwie dwukrotnie, z czego raz w kontrowersyjny sposób. W 1993 roku pokonała w Łodzi San Marino 1:0 po golu zdobytym ręką przez Jana Furtoka.

Przypuszczalny skład Polski w meczu z Ukrainą: Artur Boruc - Łukasz Piszczek, Michał Żewłakow, Grzegorz Wojtkowiak, Sebastian Boenisch - Jakub Błaszczykowski, Tomasz Bandrowski, Maciej Iwański, Rafał Murawski, Sławomir Peszko - Ireneusz Jeleń. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj