W środę po południu wiadomość o absencji napastników Chelsea Londyn ostatecznie potwierdził Andrzej Placzyński, szef polskiego odziału Sportfive, firmy reprezentującej PZPN w sprawach marketingowych.

Reklama

Dzień wcześniej trener WKS Francois Zahoui powiedział, że występ obu zawodników jest mało prawdopodobny. Jak dodał, Drogba ma problemy zdrowotne, natomiast Kalou - kłopoty z uzyskaniem wizy. Nie potrafił jednak powiedzieć, czy obaj zawodnicy zjawią się w Poznaniu.

"Wiemy już na pewno, że obaj piłkarze Chelsea nie przylecą do Polski. Drogba przechodził niedawno malarię i podobno nie jest jeszcze w pełni sił. Natomiast Kalou otrzymał wizę dopiero w środowe południe, a to za późno" - przyznał Placzyński, dodając, że powody braku czołowych piłkarzy reprezentacji "Słoni" nie są do końca oczywiste.

"Akurat tak się złożyło, że zabraknie dwóch piłkarzy tego samego klubu. Może Chelsea nie chciała ich puścić na zgrupowanie, ale tego nie wiem. Nie chcę opierać się na domysłach, bo nie mam potwierdzonych informacji" - podkreślił Placzyński.

Jednocześnie szef Sportfive zaprzeczył, jakoby piłkarska federacja WKS miała zapłacić karę za brak gwiazd swojej kadry.

"Sprawa wygląda nieco inaczej. Po prostu my zapłacimy mniej za możliwość grania z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W kontrakcie były ustalone dwie kwoty. Jedna, wyższa, dotyczyła opcji z Drogbą w składzie" - dodał Placzyński.

32-letni Drogba - król strzelców angielskiej ekstraklasy - jest absolutnie największą gwiazdą reprezentacji WKS, ale od czasu zakończenia mundialu w RPA nie rozegrał w niej żadnego meczu. Mówiono nawet, że zawodnik definitywnie zakończył karierę w reprezentacji.

"Zaprzeczam, jakoby Didier zakończył przygodę z kadrą. To tylko plotki" - podkreślił jednak trener Zahoi.