Pomocnik Milanu wściekł się po tym, jak francuski sędzia Stephane Lannoy nie uznał wyrównującej bramki dla gospodarzy strzelonej w końcówce spotkania przez Zlatana Ibrahimovicia. Po końcowym gwizdku wybuchło ogromne zamieszanie, a Gattuso starł się z Jordanem, który w Tottenhamie jest asystentem trenera Harry'ego Redknappa. Po ostrej wymianie zdań piłkarz złapał Szkota za szyję, a w powtórkach telewizyjnych widać również, że uderzył go "z byka".

Reklama

O wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko zawodnikowi Rossonerich i o kwalifikacji jego czynu poinformował w czwartek przedstawiciel Unii Europejskich Związków Piłkarskich. Ostateczna decyzja w sprawie kary dla Włocha pojęta zostanie w najbliższy poniedziałek, podczas spotkania Komisji Dyscyplinarnej UEFA.

Pomocnikowi AC Milan grozi odsunięcie od jednego meczu w europejskich pucharach lub dyskwalifikacja na określony czas.

Gdyby czyn Gattuso został zakwalifikowany jako napaść, lub uznany za bardzo poważne wykroczenie, konsekwencją mogłaby być dyskwalifikacja na minimum pięć meczów.

Wcześniej podobne zachowania były surowo karane. Didier Drogba, który w półfinale LM z Barceloną w 2009 roku w niewybrednych słowach skrytykował sędziego i użył niecenzuralnych słów przed kamerą telewizyjną został ukarany zawieszeniem na sześć spotkań w europejskich rozgrywkach.

We wtorkowym meczu 1/8 finału LM prowadzący w Serie A Milan dość niespodziewanie przegrał z Tottenhamem po bramce Petera Croucha. Rewanż odbędzie się 9 marca, ale Gattuso - niezależnie od decyzji UEFA - nie wystąpi w nim ze względu na żółte kartki.