Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc puścił trzy gole. Przy jednym "zaspał". Zobacz wideo

9 maja 2011, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Boruc puścił trzy gole. Przy jednym "zaspał". Zobacz wideo
Newspix
Fiorentina z Arturem Borucem w bramce przegrała w niedzielę z Interem Mediolan 1:3 w 36. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Włoch. Natomiast Brescia po porażce z Catanią 1:2 jest obok Bari drugim spadkowiczem z Serie A.

Piłkarze Fiorentiny nie przestraszyli się rywala, który nie ma już szans na obronę mistrzostwa Włoch. Od początku spotkanie było szybkie i obfitujące w sytuacje bramkowe. O zwycięstwie zadecydowały dwie bramki strzelone w trzy minuty. W 25. Boruca pokonał Giampaolo Pazzini strzałem z siedmiu metrów, a trzy min później Samuel Eto'o dośrodkował z rzutu wolnego, a Esteban Cambiasso strzałem głową trafił do siatki.

Goście odpowiedzieli dopiero w 74. minucie, kiedy to efektownym strzałem popisał się Alberto Gilardino. Jednak trzy minuty później precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego polskiego bramkarza pokonał Philippe Coutinho. Przy tej bramce Boruc miał spore pretensje do swoich kolegów stojących w murze, ale to raczej on był spóźniony ze swoją interwencją.

http://www.youtube.com/watch?v=BvMIE95syH8

Tym zwycięstwem Inter znacznie przybliżył się do wicemistrzostwa Włoch, bo trzecie w tabeli Napoli przegrało na wyjeździe z Lecce 1:2. Dzięki temu na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, Inter ma cztery punkty przewagi nad zespołem z Neapolu. Dzień wcześniej pierwszy od 2004 roku mistrzowski tytuł zapewnił sobie Milan, który bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Romą.

Cenne zwycięstwo odnieśli natomiast piłkarze Udinese, którzy pokonując Lazio 2:1 wyprzedzili w tabeli zespół z Rzymu i obecnie znajdują się na czwartej lokacie, premiowanej grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Z Serie A spadła natomiast Brescia, która przegrała z Catanią 1:2 (Błażej Augustyn nie znalazł się w kadrze meczowej). Tym samym Brescia dołączyła do zdegradowanego już Bari, które w sobotę przegrało na wyjeździe z Palermo 1:2. W zespole gości zabrakło pauzującego za kartki Kamila Glika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: borucfutbol
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj