Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Wisły się wściekł. Jego piłkarze mieli trenować na psich kupach

4 lipca 2011, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener Wisły się wściekł. Jego piłkarze mieli trenować na psich kupach
Newspix
Wisła Kraków przygotowuje się do walki o Ligę Mistrzów. Jednak nie wszystko przebiega tak jakby życzył sobie tego trener "Białej Gwiazdy". Robert Maaskant wściekł się, gdy okazało się, że jego piłkarze mają trenować na boisku pełnym psich odchodów.

Krakowianie do Polski wrócili na zaledwie cztery dni. W sobotę mieli wolne, wczoraj ćwiczyli. Najpierw poszli na boczne boisko, ale szybko wrócili. Maaskant zarządził zajęcia na głównej płycie stadionu.

"Dla mnie to bardzo ważne, by trenować na jak najlepszych boiskach, zaś boczne nie było zwałowane, a trawa nie była skoszona. Rosły kwiaty, grzyby, psy załatwiały potrzeby" - złościł się trener. "Wiem, że Wisła ma problemy z bazą treningową, ale come on! Nie było nas dwa tygodnie i przyjechaliśmy do Krakowa tylko na dwa treningi. Czy to tak trudno narysować linie i użyć kosiarki? Gdybym wiedział, przyjechałbym o 1s w nocy i sam to zrobił. Ale byłem zły, gdy to zobaczyłem" - grzmiał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Holender.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj