W niedzielnym meczu o złoty medal Urugwaj pokonał na stadionie Monumental w Buenos Aires Paragwaj 3:0. Pierwszego gola zdobył Luis Suarez w 12. minucie, a później na listę strzelców wpisał się Forlan - w 42. i 90. Te dwie bramki sprawiły, że na koncie ma już ich w zespole narodowym 31 i wyrównał rekord mistrza świata z 1930 roku, Hectora Scarone'a.

Reklama

Urugwajczycy po raz 15. triumfowali w kontynentalnych mistrzostwach i zostali najbardziej utytułowaną drużyną w historii tej imprezy, a na sukces czekali... 15 lat. Grający na co dzień w Atletico Madryt Forlan powtórzył osiągnięcie ojca - 66-letni dziś Pablo zwyciężył w Copa America w 1967 roku. Selekcjonerem "Urusów" był wówczas jego teść, a dziadek Diego (ze strony mamy) - Juan Carlos Corazzo. Wcześniej w roli trenera poprowadził zespół do zwycięstwa w 1959 roku.

"Jestem dumny, że po raz trzeci rodzina Forlanów zapisała się w historii urugwajskiego futbolu" - powiedział były zawodnik m.in. Indepediente Buenos Aires, Manchesteru United i Villarreal.

Wygrana w Copa America jest kolejnym reprezentacyjnym sukcesem Forlana. W ubiegłym roku ta drużyna zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach świata w RPA, a on został uznany najlepszym piłkarzem turnieju. Niedługo później wybrano go najlepszym sportowcem roku w 3,5-milionowej ojczyźnie.

Niedzielny finał na wielkim ekranie na centralnym placu w Montevideo oglądało 3000 kibiców, mimo że jest tam teraz zima.