Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europejska: Gaziantepspor boi się Radovica i Ljuboji

28 lipca 2011, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liga Europejska: Gaziantepspor boi się Radovica i Ljuboji
Newspix
Serbowie Miroslav Radovic i Danijel Ljuboja to zdaniem trenera Gaziantepsporu Tolunaya Kafkasa najgroźniejsi piłkarze Legii Warszawa. Oba zespoły w czwartek o godz. 20 w Turcji zmierzą się w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

"Przeanalizowaliśmy grę Legii, widziałem ich dwa spotkania i mogę powiedzieć, że znamy jej mocne strony. Moi defensorzy powinni uważać na Radovica i Ljuboję. Bardzo podoba mi się postawa Ariela Borysiuka. Zespół z Warszawy posiada również dobrego bramkarza oraz szybkich i nieźle wyszkolonych technicznie skrzydłowych" - ocenił na przedmeczowej konferencji prasowej Kafkas.

Szkoleniowiec tureckiej drużyny jest pewien, że Legia niczym ich nie zaskoczy. "Musimy zagrać inteligentnie. Nie wolno nam zapomnieć o defensywie, ponieważ rywale mogą to wykorzystać" - dodał.

Głównym atutem jego zespołu mają być kibice i własny stadion, ale kurtuazyjnie szanse określił na 50 procent. "Myślę, że kluczowe znaczenie będzie miała potyczka w Warszawie. My i Legia prezentujemy podobny poziom. Przed wyjazdem do Polski chcemy jednak wypracować solidną zaliczkę" - podkreślił.

Szkoleniowiec Legii Maciej Skorża chciałby, by spotkanie zakończyło się takim rezultatem, by Turcy do Warszawy nie przyjechali się tylko bronić.

"Ten zespół jest groźny na własnym obiekcie, zechcą nas zdominować, ale my spróbujemy przeciwstawić się tym atakom i zdobyć bramkę. Moim zdaniem obie drużyny prezentują podobny poziom, ale minimalnym faworytem są nasi rywale. Gaziantepspor ma za sobą dwa mecze o stawkę, a my wznawiamy rozgrywki po dwóch miesiącach przerwy" - przypomniał trener zdobywcy Pucharu Polski, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Zdaniem Skorży, najsilniejszą bronią Turków jest ofensywa. "W takich sytuacjach czują się najlepiej. Największymi gwiazdami zespołu są dobrze wyszkoleni technicznie Adin Olcan, Sosa i Wagner. To na nich opiera się siła ataku" - ocenił.

Rewanż zaplanowano na 4 sierpnia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj