Były reprezentant Canarinhos Romario, obecnie poseł, skrytykował przebieg przygotowań do mistrzostw świata w 2014 roku, a przede wszystkim działania prezesa Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF) Ricardo Teixeirę.
"Nie chodzi o frontalną krytykę, ale o to, że do tej pory ludzie nie mieli odwagi mówić prawdy. Tak dalej być nie może. On nie jest królem tego świata. Nie może sam podejmować decyzji. To nie są jego prywatne mistrzostwa, tylko całego kraju, wszystkich Brazylijczyków. Musi wyjaśnić rzeczy i sprawy, które budzą zaniepokojenie. Owszem ma zasługi. Trzeba mu podziękować za to, że dostaliśmy organizację mundialu. Ale to wszystko. Kropka" - powiedział Romario.
Nad prezesem CBF zbierają się czarne chmury - jest bowiem podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy. Z wnioskiem o wszczęcie śledztwa przeciwko niemu zwróciła się do policji federalnej prokuratura w Rio de Janeiro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP