Zbigniew Boniek nie ma wątpliwości, co selekcjoner reprezentacji Polski powinien zrobić z premią jaką otrzymał za awans do Europejskich Pucharów po ustawionym meczu. Jednak Franciszek Smuda jasno daje do zrozumienia, że 90 tysięcy złotych nie odda.
Przypomnijmy - obecny opiekun naszej kadry kilka lat temu prowadził Zagłębie Lubin, które awansowało do Europejskich Pucharów dzięki wynikowi ustawionego meczu z Cracovią. Szefowie klubu za ten sukces nagrodzili Smudę premią.
"Jak można nie oddać pieniędzy, które pochodzą z kradzieży? Moralność jest jedna i albo się ją ma, albo się jej nie ma" - mówi "futbolnews.pl oburzony Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło futbolnews.pl
Powiązane
Zobacz
|