Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef polskich sędziów odwołany. PZPN się tłumaczy

15 grudnia 2011, 18:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef polskich sędziów odwołany. PZPN się tłumaczy
Newspix
Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Janusz Matusiak powiedział, że odwołanie Janusza Eksztajna z funkcji przewodniczącego Kolegium Sędziów było konieczne do poprawy sytuacji w środowisku sędziowskim.

Eksztajn został odwołany w czwartek podczas posiedzenia zarządu PZPN, na wniosek zespołu pod kierownictwem Matusiaka. Nowym szefem polskich sędziów został mianowany inny były arbiter Zbigniew Przesmycki.

"Mieliśmy w sumie osiem zarzutów pokazujących złe funkcjonowanie Kolegium Sędziów i błędy, które doprowadziły do obecnego kryzysu. Zresztą w ostatnim czasie głośno było o tym w mediach. Mamy na myśli m.in. poziom sędziowania, obsadę arbitrów i fakt, że nie wszyscy w tym środowisku grali na jedną nutę" - powiedział PAP Janusz Matusiak, jeden z pięciu wiceprezesów PZPN.

Jak dodał, 13 członków zarządu głosowało za odwołaniem Eksztajna, a dwie osoby były przeciwne.

"Zarząd źle ocenił pracę pana Eksztajna. Chodzi przede wszystkim o konserwowanie +starego układu+" - przyznał w rozmowie z PAP kolejny z członków zarządu Jacek Masiota. - Co warte podkreślenia, to kolejna zmiana w PZPN pokazująca, że za własne błędy trzeba odpowiadać" - dodał (dwa tygodnie wcześniej z funkcji sekretarza generalnego związku odwołano Zdzisława Kręcinę).

Prezes PZPN Grzegorz Lato oraz wiceprezes Matusiak zgłosili na stanowisko szefa sędziów Zbigniewa Przesmyckiego. Tę kandydaturę poparło 14 członków zarządu, jedna osoba się wstrzymała od głosowania.

"Myślę, że wybraliśmy dobrego kandydata. Osobę niezależną finansowo, doświadczonego obserwatora UEFA" - przyznał Masiota.

"Przed zgłoszeniem kandydatury pana Przesmyckiego długo z nim rozmawialiśmy. Uważam, że to jest człowiek, dzięki któremu sytuacja w polskim środowisku sędziowskim ulegnie poprawie. To nie tylko znany w przeszłości sędzia, a ostatnio obserwator UEFA, ale również sprawny biznesmen, człowiek sprawdzający się w zarządzaniu. Zna języki obce. W prowadzonych przez niego firmach pracuje ok. trzech tysięcy osób" - podkreślił Matusiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj