Joanna Mucha skrytykowała swoich poprzedników za przyznanie ogromnej nagrody Rafałowi Kaplerowi. Były szef Narodowego Centrum Sportu dostanie ponad pół miliona premii bez względu na swoje wyniki. Czy sama minister jest jednak zupełnie czysta?
Minister Mucha choć zganiła swoich poprzedników sama postąpiła podobnie. Z rozporządzenia dotyczącego nagród rocznych dla szefów podległych jej jednostek wykreśliła zapis, według którego otrzymanie premii zależałoby od "dodatniego wyniku finansowego lub zmniejszenia straty".
W poprzednim projekcie dotyczącym rocznych premii znajdował się zapis, że będą one zależne od tego, czy dany szef zarobił dla budżetu pieniądze. Tymczasem w rozporządzeniu podpisanym przez Muchę element ten został zmieniony.
Resort sportu tłumaczy zmiany nowymi przepisami skarbowymi oraz problemami z zaksięgowaniem zysków. Zapewnia też, że wykreślenie zapisu nie wpłynie na działania i motywację menadżerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|